Wielu przedsiębiorców szuka "tego jednego kanału", który najlepiej sprzedaje. Testują reklamy, SEO, social media, influencerów… i widzą sprzeczne dane. Jednego dnia coś wygląda na hit, drugiego – na kompletną porażkę.
Bardzo często problemem nie jest zły kanał, tylko zafałszowane dane. Winowajcą jest to, co nazywa "podatkiem od śmieciowego ruchu" (ang. Junk Traffic Tax). Są to boty, przypadkowe kliknięcia, błędy techniczne i sesje trwające 2–3 sekundy, które psują obraz całego marketingu.
Marketing
Czcionka:

