Jednym z najlepszych „wynalazków” marketingowych Domino’s nie jest nowa pizza, promocja ani reklama. To… tracker zamówienia czyli prosty pasek postępu, który pokazuje klientowi, co dokładnie dzieje się z jego pizzą: przygotowanie, pieczenie, pakowanie, dostawa.
I ten mechanizm nie ma nic wspólnego z pizzą. Chodzi o poczucie kontroli, zmniejszenie niepewności i budowanie zaufania czyli rzeczy kluczowe w każdym biznesie.
Domino's nie sprzedaje tylko pizzy, sprzedaje zaufanie. Gdy ludzie wiedzą, co się dzieje i kiedy, ufają Ci bardziej. A zaufanie to klucz do wszystkiego: szybszej sprzedaży, wyższej retencji (powracalności klientów) i lepszych poleceń.
Czcionka:

